W ostatnim meczu rozgrywek Ligi Centralnej Kobiet w sezonie 2024/2025 pokonujemy na wyjeździe zespół SMS ZPRP I Płock.
Spotkanie z drużyną Szkoły Mistrzostwa Sportowego rozpoczęło się z półtoragodzinnym opóźnieniem.
W drodze do Płocka mieliśmy drobne perypetie na drodze, w związku z czym musieliśmy odbyć przymusowy przystanek. Na szczęście wszystkie zawodniczki i trenerki dotarły na miejsce całe i zdrowe.
Aż do 3 minuty spotkania czekaliśmy na otwarcie wyniku. Pierwszą bramkę zdobyły gospodynie. W odpowiedzi na co Vitaminki również punktowały.
Początkowo to wychowanki SMS-u nadawały rytm, nasza gra była chaotyczna i szarpana. Popełnialiśmy sporo błędów. Mieliśmy też problemy ze skutecznością. W ostatniej minucie pierwszej części zdobyliśmy dwie ważne bramki, dzięki którym wyszliśmy na prowadzenie.
Po przerwie nasze dziewczyny wyszły na boisko bardzo zmotywowane. Przez 15 minut straciły zaledwie dwie punkty, dzięki czemu prowadzenie Vitamineo wzrosło do 5 trafień.
Niestety jak to w piłce ręcznej bywa gospodynie nie zamierzały odpuścić. Zaczęły gonić, jednak ostatecznie nie zdołały pokonać granatowo-zielonych.
Tym razem po meczu nie były wręczane nagrody MVP. Jednak należy zaznaczyć, że bardzo dobrze w naszym zespole radziły sobie Patrycja Barna i Sabina Gałuszka, która w drugiej połowie niestandardowo występowała na rozegraniu. Dała tam popis świetnej gry, zaskakując przeciwniczki zwodami i skutecznością w zdobywaniu bramek oraz rzutów karnych.
SMS ZPRP I Płock – MKS Vitamineo Jelenia Góra – 22-23 (11-12)
MKS Vitamineo Jelenia Góra:
Elżbieta Chlebowska – Patrycja Barna 6, Sabina Gałuszka 5, Nikola Jarosz 3, Aleksandra Kutnik 2, Hanna Paczyńska 2, Martyna Włodarczyk 2, Oktawia Bielecka 1, Karolina Łuszczyńska 1, Joanna Zgleszewska 1, Jagoda Laufer.
Mecz w Płocku był ostatnim w sezonie 2024/2025. Niestety mimo, że nasz zespół uplasował się na 10 lokacie, to najprawdopodobniej spadniemy do niższej ligi.
Zgodnie z regulaminem rozgrywek, mimo ostatniego miejsca w stawce SMS ZPRP I Płock pozostanie w Lidze Centralnej Kobiet, oznacza to, że dwie najniżej notowane drużyny pożegnają się z zapleczem Superligi.
Jednak z różnych stron docierają do nas plotki. Liczymy na to, że jest w nich choć ziarnko prawdy i jest jeszcze dla nas szansa…

